Tym razem, zainspirowana koszulkami sklepowymi wyglądającymi na niechlujnononszalancką modę z lat siedemdziesiątych (dzwony, długie włosy, flower power), nakręciłam krótki film instruktażowy o farbowaniu. Fabuła mało skomplikowana, w rolach głównych wystąpili: stary t-shirt i dwie farbki. Wiecie ile kosztuje jedna saszetka barwnika? Cała złotówę, więc można zaszaleć ;). Ja wybrałam szarą i granatową. Wyszło buro, ale zachęcam do tworzenia wariacji na temat tęczy.Zapraszam do obejrzenia 🙂

(wystarczy kliknąć obrazek)

Tu podaj tekst alternatywny