Musi się kręcić!

Poziom atrakcyjności ubrań, w ocenie mojej trzyletniej córki, wzrasta wraz ze stopniem możliwości kręcenia się. Co ja mówię… ocena jest dokładnie zero-jedynkowa: 0-nie kręcą się i 1-kręcą się, więc są akceptowane. Pamiętając o ścisłych kryteriach, uszyłam trzy do wyboru, choć żółta o mały włos nie przeszłaby testu! 😉 Na każdą z nich zużyłam po 0,3 mb bawełny, dodatkowo ok. 50 cm szerokiej żółtej gumy i kawałek czarnego ściągacza, a koszt uszycia wszystkich spódniczek nie przekroczył 50 zł.

W krótkiej wideo-instrukcji pokażę Wam w jaki sposób je uszyć. Pierwsza, czerwona, to najprostszy model spódniczki z wciąganą gumką do uszytego tunelu. Jeśli zdecydujesz się uszyć właśnie tę, zwróć uwagę na wysokość materiału, zawinięcie na tunel znacznie go skraca. Szyjąc ją drugi raz, uszyłabym ją nieco dłuższą, z około 35 cm tkaniny. Pamiętaj, że w przypadku tego modelu sprawdzą się tylko cienkie materiały. Zbyt gruby pas, zmarszczony gumką byłby zbyt ciężki i niewygodny w noszeniu. Dwie pozostałe uszyte są w podobny sposób – obie podczas zszywania części elastycznej z bawełną wymagają precyzyjnego naciągania materiału i układania go pod stopką. Jeśli maszyna będzie oporna wobec „gumowej” części, spróbuj użyć igły do szycia jerseyu. Poniżej – kilka zdjęć, a pod nimi film instruktażowy.

Ponieważ ostatnio zrobiło się tu bardzo dziewczyńsko, już niedługo pokażę Wam w jaki sposób uszyć bluzę, ale nie taką zupełnie zwyczajną 🙂 Będzie to bluza z własnoręcznie farbowanej dzianiny(w ąbre 🙂 ).

Materiały kupiłam w sklepie ładnetkaniny.pl.

8

2

6

3

zrzut-ekranu-2015-08-21-o-21-29-37

7

jak uszyć spódniczkę